"The Endless River" zespołu Pink Floyd to znakomita adaptacja do standardów XXI wieku kompozycji Pink Floyd sprzed ponad 20 lat. To, w przeważającej mierze, wspaniała, instrumentalna, ilustracyjna muzyka, pomimo obróbki studyjnej niepozbawiona spontaniczności i energii typowej dla improwizowanych sesji w sali prób. To muzyka pełna pięknych, charakterystycznych dla Pink Floyd, długich dźwięków gitary Davida Gilmoura, a przede wszystkim sunących dostojnie w przestrzeni klawiszy niezapomnianego, nieżyjącego już Ricka Wrighta. A także pięknych ozdobników w postaci saksofonu, klarnetu, chóru, czy wsamplowanego głosu wybitnego naukowca Stephena Hawkinga. "The Endless River" to hołd dla wybitnego muzyka, jakim był Rick Wright, złożony przez przyjaciół. Przy tej płycie można się uspokoić, rozmarzyć, odpłynąć. "Wydaje mi się, że udało nam się z powodzeniem pokierować tym materiałem, który mieliśmy pod ręką" – mówił o płycie David Gilmour. To pierwszy od 20 lat album kultowej grupy… I zarazem ostatni w dyskografii. Warto tę płytę mieć i warto się w nią wsłuchać!

Annie Lennox - jedna z najbardziej utalentowanych artystek w historii muzyki pop wróciła z nowym albumem – „Nostalgia”. 28 października ukazała się siódma solowa płyta Annie Lennox! „Nostalgia” to zbiór najbardziej znanych, pełnych namiętności, przebojów pochodzących z lat 30. i 40. spopularyzowanych przez takie gwiazdy jak Billie Holiday, Nina Simone, Jo Stafford i Louis Armstrong. Wybór utworów jest wynikiem wielogodzinnego studiowania starych nagrań ze zbioru Great American Songbook, szczególnie tych zakorzenionych w bluesie. „Ciekawiło mnie po prostu jak mój głos sprawdzi się w takim repertuarze. To było pewnego rodzaju wyzwanie. Wybrałam utwory, następnie zaprzyjaźniłam się z nimi i muszę przyznać, że praca nad tym materiałem sprawiła mi wiele radości” - mówi artystka.

Annie Lennox należy do najbardziej cenionych artystek w historii muzyki pop. Otrzymała więcej nagród Brit Awards niż jakakolwiek inna wokalistka (w sumie 8), poza tym 4 nagrody Grammy, 4 Ivor Novellos, Oscara oraz Złotego Globa za utwór „Into the West" do filmu „Władca Pierścieni: Powrót Króla” w kategorii Najlepsza Piosenka Oryginalna. Biorąc pod uwagę jej współpracę z zespołem Eurythmics Annie Lenox wydała 13 albumów i sprzedała ponad 80 milionów płyt na całym świecie nagrywając ścieżki dźwiękowe do ogromnej ilości filmów oraz uświetniając swoimi występami wiele światowych wydarzeń, w tym zamknięcie letnich Igrzysk Olimpijskich w 2012. 

Annie Lennox jest także znaną aktywistką i działaczką humanitarną. Jako Ambasadorka UNAIDS Goodwill, która współpracuje z innymi organizacjami, takimi jak Oxfam i Amnesty International, otrzymała Nobel Peace Laureates za służbę dla ludzkości oraz nagrodę Humanity Award, którą przyznaje Czerwony Krzyż. W 2009 The Economist zaangażował się w kampanię SING, którą stworzyła i przeprowadziła Annie. Kampania miała na celu zbieranie funduszy dla kobiet i dzieci dotkniętych wirusem HIV. W 2011 w uznaniu za działalność humanitarną artystka otrzymała z rąk Królowej Elżbiety II Order of the British Empire.

Ogromny sukces płyty „Delta Machine” zespołu Depeche Mode (m.in. najlepiej sprzedająca się zagraniczna płyta roku 2013 w Polsce) doczekał się przypieczętowania w postaci wydawnictwa koncertowego. Depeche Mode wystąpili nad Wisłą w ramach Delta Machine Tour aż dwa razy (w lipcu '13 na Stadionie Narodowym i lutym '14 w Łodzi) i oba te wyprzedane koncerty zostawiły niezapomniane wrażenia nie tylko wśród zagorzałych fanów grupy. Poza świetną formą muzyków i solidną setlistą, obejmującą hity z całej kariery grupy, każdy występ odznaczał się niesamowitym klimatem także za sprawą wizualizacji Antonna Corbijna, artysty od lat współpracującego z zespołem. Teraz dzięki wydawnictwu "Depeche Mode Live in Berlin" można na stałe zachować te wspomnienia w swojej kolekcji.

Reżyser Anton Corbijn: "„Alive in Berlin" jest zapisem wizyty Depeche Mode w Berlinie przy okazji ich dwóch koncertów oraz wpływu jaki wywierają na swoich fanów. Berlin zajmuje szczególne miejsce w sercach Depeche Mode. Również zespół od zawsze w niemieckiej stolicy mógł liczyć na wielkie wsparcie. Ten film to próba pokazania najważniejszych momentów i oddania atmosfery na tych niesamowitych koncertach”.

A teraz cos od naszych. Zespół Voo Voo zakończył pracę nad swoim nowym studyjnym albumem. Płyta zatytułowana jest „Dobry wieczór”. Znalazło się na niej 10 utworów. Prócz zasadniczego składu: Wojciech Waglewski – śpiew, gitara, Mateusz Pospieszalski – śpiew, saksofony, Karim Martusewicz – kontrabas, Michał Bryndal –  perkusja, na płycie można będzie usłyszeć także specjalnych gości, m.in. mistrza azerbejdżańskiej muzyki klasycznej Alima Qasimova i jego córkę Farganę. Album promuje singiel „Po godzinach”. Po znakomitych albumach Voo Voo „Nowa płyta” i Waglewski Fisz Emade „Matka, Syn, Bóg” mistrz Waglewski kontynuuje dobrą passę.

Nie jest jej rodzinnym miastem, ale kocha je najbardziej na świecie i w nim czuje się najlepiej. Teraz postanowiła oddać mu hołd, dedykując całą płytę. „Paris” to nowa płyta jednej z największych obecnie gwiazd piosenki francuskiej – ZAZ.

Na albumie znajdują się między innymi duety ZAZ z wielkim Charlesem Aznavourem i młodą zdolną Kanadyjską piosenkarką Nikki Yanofsky. W studiu wspomógł artystę także legendarny producent Quincy Jones.

Miastem rodzinnym ZAZ jest Bordeaux, które opuściła mając 26 lat, by spróbować artystycznej kariery w stolicy. Poszczęściło się jej. Najpierw zdobyła angaż jako piosenkarka w kabarecie, a później, uciekając przed rutyną, śpiewała na Montmartre, gdzie przyciągała coraz to więcej i więcej słuchaczy. Nie tylko wspaniałym głosem, lecz również atrakcyjnym repertuarem, w którym było też miejsce na piosenki Elli Fitzgerald, Yvesa Montanda, Edith Piaf, dla której pisał także wspomniany Charles Aznavour. Wielki admirator talentu ZAZ zaśpiewał z nią w duecie w przeróbce jego własnej kompozycji „J'aime Paris au mois de Mai”. Mistrz nie skąpi młodszej koleżance komplementów: „ZAZ może zaśpiewać wszystko i zawsze porusza najczulsze struny w duszy. Dojdzie tak daleko jak tylko sobie zamarzy. Już osiągnęła ogromnie dużo. Jest pierwszą od lat francuską piosenkarką, która zrobiła tak wielką międzynarodową karierę”.

ZAZ zaprosiła do współpracy wielkiego Quincy’ego Jonesa (m.in. „Thriller” Michaela Jacksona), a ten zaproszenie przyjął. Amerykanin jest pod wielkim wrażeniem głosu Francuzki, czemu niejednokrotnie dał wyraz. „Ona ma prawdziwie bluesowy głos”– mówił Quincy. Piosenki na „Paris” ZAZ nagrała z towarzyszeniem big bandu. „Czuć energię każdego muzyka. Wprost nie da się usiedzieć” – zapewnia piosenkarka. Jako pierwsza płytę promuje przeróbka utworu Maurice'a Chevaliera „Paris sera toujours Paris”. Utworu, który „oddaje wolnego ducha miasta”, jak mówi ZAZ. Płyta to mieszanka jazzu, folku, francuskiej chanson, tanga. Zawiera w większości interpretacje utworów poświęconych stolicy Francji (m.in. Charlesa Trenet, Léo Férré'a). 

W trakcie swojej kariery Barbra Streisand dzieliła mikrofon i blask reflektorów ze znakomitymi postaciami świata muzyki, tworząc niezapomniane kolaboracje, które na stałe weszły do historii muzyki. Najnowszy album legendarnej wokalistki to 12 duetów z najsłynniejszymi wokalistami świata, którzy w sumie sprzedali ponad miliard (!) płyt. 

Wśród piosenek - nowych i klasycznych utworów z repertuaru Barbry - usłyszymy wiele znanych melodii, takich jak 'New York State Of Mind' (gdzie towarzyszy jej Billy Joel), 'It Had To Be You' (Michael Bublé)', 'Come Rain Or Come Shine' (John Mayer), 'Evergreen' (Babyface), 'What Kind Of Fool' (John Legend) czy 'People' ze Steve Wonderem. Nie zabraknie też niespodzianek - znajdziemy tu m.in. 'Love Me Tender' z Elvisem Presleyem czy pierwszy zarejestrowany duet z synem Streisand - Jasonem Gouldem w 'How Deep the Ocean Is'. 

Można powiedzieć, że Streisand osiągnęła mistrzostwo w łączeniu nieoczywistych, a czasem wręcz zadziwiających głosów, wznosząc je na poziom sztuki niedostępny dla innych artystów. Z powodzeniem od prawie 6 dekad nagrywa kolejne duety i po części także dzięki nim plasuje się w TOP10 najlepiej sprzedających się artystów wszechczasów. Jest też jedyną wokalistką, która przez pięć kolejnych dziesięcioleci umieściła przynajmniej jedną płytę na 1. miejscu światowych list sprzedaży. 

Najpopularniejszy w naszym kraju duet dance'owo-popowy Modern Talking powraca z nową, dwupłytową kompilacją zatytułowana "30". Wydawnictwo to ma uczcić trzydziestolecie działalności grupy na światowej scenie muzycznej.

Na pierwszym krążku znalazło się 21 zremasterowanych przebojów Thomasa Andersa i Dietera Bohlena w tym nowa, niepublikowana do tej pory wersja ich wielkiego hitu "Just We Two".

Drugi krążek to muzyczne rarytasy dla fanów grupy: nowy, po raz pierwszy wydany trzydziestominutowy megamix największych przebojów duetu oraz sześć hitów grupy w nowych, po raz pierwszy opublikowanych wersjach. W powstanie tego albumu zaangażowali się artyści młodszego pokolenia: DJ Cappiccio, Paul Masterson, legendarni Blank & Jones oraz Bassflow (szwedzki producent muzyczny, autor remiksów dla: Lany Del Rey, Mando Diao, Hurts czy Roxette).

Ponadczasowe przeboje Modern Talking – grupy, która od trzech dekad święci triumfy na światowej scenie muzyki dance wciąż znajdują się na topie rozgłośni radiowych na całym świecie. Muzyka duetu rozbrzmiewa na wszelkiego rodzaju imprezach i inspiruje kolejne pokolenia artystów i fanów tej legendarnej formacji.

Rockowa ikona, Billy Idol, powraca z nowym albumem. Pierwszy od 10 lat krążek zatytułowany będzie „Kings & Queens Of The Underground” i ukaże się 20 października. 

Billy Idol przeszedł drogę od pioniera punka do światowej supergwiazdy, zostawił swój niezacieralny ślad w muzyce popularnej i pozostał rozpoznawalną marką przez ponad trzy dekady. Idol stworzył również jedne z najważniejszych rockowych hymnów, takie jak „White Wedding”, „Dancing With Myself”, „Flesh For Fantasy”, „Hot In the City”, „Eyes Without A Face”, „Rebel Yell” i „Cradle of Love”. 

Produkcją „Kings & Queens Of The Underground” zajął się głównie Trevor Horn, a producentem dwóch utworów, w tym singlowego „Can’t Break Me Down”, został Greg Kurstin. Okładka albumu jest dziełem artysty streetartu i grafika Sheparda Fairey. 

Styl i muzyka Billy’ego Idola od zawsze były ponadczasowe. Urodzony w 1955 roku w Londynie muzyk spędził jako dziecko kilka lat na Long Island w Nowym Jorku, żeby powrócić później do Wielkiej Brytanii i stać się jedną z najważniejszych postaci brytyjskiego punka. Jako członek Bromley Contingent i fan Sex Pistols, Billy Idol został częścią zespołu Generation X, z którym grał od 1976 aż do rozwiązania w 1981. Zdeterminowany żeby zdobyć sławę również w Ameryce, Idol rozpoczął współpracę z gitarzystą Stevem Stevensem, co było początkiem jego największych sukcesów.

Dzisiejszą audycję sponsorowały literki E i H, liczba 15 oraz następujące kawałki:

Już jest! Płyta zawiera trzy nigdy wcześniej nie wydane utwory: wspólny utwór Queen i Michaela Jacksona “There Must Be More to Life Than This”, wcześniej niedokończony utwór Mercury’ego z Queen “Let Me In Your Heart Again” z sesji nagraniowej do albumu “The Works” oraz fantastyczną, nową wersję pierwszego solowego hitu Freddiego „Love Kills”.

Dzisiaj chciałbym zaproponować Państwu kilka płyt, które są kompilacjami, składankami wielu przebojów, często wielu Artystów. Według doniesień sklepów płytowych to właśnie popularne „składaki” należą do najlepiej sprzedających się pozycji w naszym kraju.

1.       Wojciech Mann prezentuje Nieprzeboje

Zaczynamy od krążka, który swoim nazwiskiem „sygnuje” sam Wojciech Mann, jeden z najbardziej charyzmatycznych i opiniotwórczych dziennikarzy muzycznych w Polsce, autor tekstów piosenek, tłumacz tekstów piosenek z języka angielskiego. Na stałe współpracuje z Programem 3 Polskiego Radia (od 1965 roku), jest członkiem Akademii Muzycznej Trójki i autorem wielu popularnych telewizyjnych programów muzycznych. Jego najnowsza kompilacja, dwupłytowy album „Wojciech Mann prezentuje Nieprzeboje”, to unikatowa seria piosenek, które stanowią autorski i bardzo subiektywny wybór znanego dziennikarza i krytyka muzycznego. Premiera pierwszego wydawnictwa z trzyczęściowej serii, czyli „Kroku 1” miała miejsce 3 listopada 2014. Następne dwa albumy w serii ( „Krok 2” i „Krok 3” ) ukażą się w 2015 roku.

Na dwupłytowych wydawnictwach znajdują się zarówno nastrojowe, zmysłowe ballady bluesowe, rytmiczne utwory z gatunku country, jak i energetyczne rockowe i metalowe ”nie przeboje”. Obok siebie występują tu tacy artyści jak Billie Holiday, Eric Burdon, Marianne Faithfull, Dropkick Murphys, Bo Didley, Lynyrd Skynyrd, Gretchen Wilson czy Stevie Ray Vaughan.

„Nieprzebój tym się różni od przeboju, że nie jest wałkowany do granic możliwości przez popularne stacje radiowe, nie jest umieszczany na składankach typu „największe hity lata”. Wydawałoby się więc, że nieprzebój jest stojącym na straconej pozycji nieudanym dzieckiem chowanym w cieniu przez rozczarowanych rodziców” – definiuje tytuł płyty jej autor i te właśnie słowa idealnie oddają klimat tego krążka. „Nieprzeboje…” Manna to fajna podróż po różnych stylach i trendach, płyta, dzięki której można się jeszcze czegos o muzyce dowiedzieć.

2.      Sztuka słuchania filmów. Przeboje. Tomasz Raczek

Pierwsza w dzisiejszym zestawieniu „płyta filmowa” to krążek "Sztuka słuchania filmów. Przeboje". To bezprecedensowe wydawnictwo na polskim rynku muzycznym swą wyjątkowość zawdzięcza temu, że swój oryginalny punkt widzenia na muzykę filmową przedstawia tu jeden z najbardziej cenionych dziennikarzy filmowych Tomasz Raczek.  

Kompilacja szesnastu utworów nie jest zbiorem najbardziej zgranych i oczywistych przebojów, które można znaleźć na innych wydawnictwach tego typu. Jest przedstawieniem kompleksowego podejścia do tematu hitów w obrazach kinowych. Jak mówi Tomasz Raczek, autor wyboru: „Piosenki umieszcza się w filmach po to, byśmy je nucili i za ich sprawą wracali do tych filmów albo wybierali się na nie do kina. Ale nucić to jedno, a zdawać sobie sprawę z tego co słyszymy i rozumieć dlaczego nam się to podoba, to drugie. I tu zaczyna się Sztuka Słuchania Filmów. A właściwie sztuka wsłuchiwania się w filmy i poznawania ich niejako od spodu, poprzez dźwięki. Za pomocą tej płyty chcę namówić kinomanów na pełne uwagi i chęci zrozumienia źródeł sukcesu, wsłuchanie się w kilkanaście wielkich przebojów dużego i małego ekranu. Będą to piosenki z różnych stron świata, w różnych językach: po angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, polsku, a nawet w hindi, urdu i punjabi. Bo kino jest wszędzie. I tylko tak można do niego podchodzić: dając równe prawa każdemu filmowi, niezależnie od tego z której strony świata pochodzi”.
Na płycie znalazły się  piosenki, które mają swoją historię, dającą się odczytywać równolegle z filmem. Obok takich wykonawców jak Ella Fitzgerald, Julie Cruise czy Santa Esmeralda znajdziemy tu także przepiękną kompozycję „Nim wstanie dzień” (z obrazu „Prawo i pięść) w wykonaniu Edmunda Fettinga oraz nieustannie zachwycającą swoim wszechstronnym talentem Irenę Kwiatkowską w piosence „Roztańczone nogi” z filmu „Hallo Szpicbródka”! Znakomite!

3.      Muzyka Ciszy, Vol. 2. Marek Niedźwiedzki

„Muzyka ciszy vol. 2” to album dwupłytowy, którego pomysłodawcą jest Marek Niedźwiecki. Po sukcesie pierwszej części tego wydawnictwa, które ukazało się w 2013 roku, Agencja Muzyczna Polskiego Radia prezentuje kolejną edycję płyty, na której najbardziej chyba znany głos radiowy w Polsce umiescił polecane przez siebie „przynudzacze”.
Marek Niedźwiecki: „I minął rok… Marzenia, jak ptaki. Jak te najwspanialsze piosenki. Łapię się na tym, że już prawie wyłącznie chciałbym słuchać takiej muzyki. Jest taki rodzaj ciszy, w którą chce mi się uciekać. Może dlatego, że tam zawsze pięknie gra. (…) Utwory przywożone przeze mnie z całego świata muzyki. Odkładane na ważne dni, na wyjątkowe okazje. Proszę je przyjąć teraz i wracać do nich w potrzebie. To taka muzyczna ścieżka dźwiękowa do filmu o naszym życiu. Może niezbyt wesoła, ale za to przywołująca wspaniałe wspomnienia. (…)”
Na płycie m.in.: Bjork, Jeff Buckley, Roger Hodgson, Phil Collins i Alan Parsons Project. Warto!

4.      Ladies & The City. Platinum Edition

„Ladies & The City. Platinum Edition” to monument, który zawiera aż 67 specjalnie wyselekcjonowanych utworów z myślą o kobietach. Piosenki między innymi takich wokalistek, jak: Ayo, Billie Holliday, Astrud Gilberto, Natali Cole, Tori Amos, Jill Scott, Erykah Badu, Amy Winehouse, Diana Krall, Nina Simone, Toni Braxton zostały zebrane zostały na czterech płytach.
Seria „& The City. Platinum Edition” to ekskluzywna seria poświęcona popularnym gatunkom muzycznym. W odróżnieniu do poprzedniego cyklu „& The City”, wyselekcjonowane utwory zostały umieszczone na czterech płytach. Charakteru dodaje niebanalne opakowanie i prosty a zarazem elegancki design albumu.

5.       Marek Sierocki prezentuje „W Rytmie Italo Disco”

Dla miłośników tanecznych wspomnień mam dzisiaj do polecenia album z największymi przebojami nurtu Italo Disco, które specjalnie na to wydawnictwo wybrał i przygotował Marek Sierocki.
Muzyka spod znaku Italo Disco narodziła się oczywiście we Włoszech, na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy to sukcesy odnosili tacy wykonawcy, jak: La Bionda, Mauro Malavasi, czy Peter Jacques Band. Pierwszymi wielkimi hitami Italo Disco były piosenki: "Dolce Vita" Ryana Parisa i "I Like Chopin" Gazebo z roku 1983. Do dziś to klasyka gatunku. W tym samym 1983 roku utworem " Don't Cry Tonight" zadebiutował późniejszy "król Italo Disco", czyli Savage.

Stolicą muzyki Italo Disco jest Mediolan. To stamtąd pochodzi najwięcej gwiazd tego gatunku. To w Mediolanie działała wytwórnia Disco Magic. Nieżyjący już jej szef i właściciel Severo Lombardoni był odkrywcą wielu talentów. Jednym z nich jest Fred Ventura, niezwykle popularny swego czasu w Polsce. Wielokrotnie gościł u nas na koncertach, z powodzeniem wykonywał swoje hity: "One Day" i "Wind Of Change".

Do innych największych gwiazd Italo Disco należą: Radiorama, P.Lion, Spagna i Scotch. Ten ostatni zespół był bez wątpienia jednym z najlepszych i najciekawszych w historii Italo Disco. Sławę przyniosły im utwory "Disco Band" i "Take Me Up". Dyskotekowy rytm, melodyjne refreny i elektroniczne brzmienia to znaki wyrózniające Italo Disco, muzykę przy której nawet dziś można się świetnie bawić. Dla jednych ten krążek będzie wspomnieniem dzieciństwa, dla innych roztańczonej, dyskotekowej młodości na parkietach „Niedźwiadka”.

6.      Śląskie Legendy Sceny

Całkiem inny biegun muzycznej branży reprezentuje płyta "Śląskie Legendy Sceny", która stanowi próbę zebrania fragmentu niezwykłej twórczości muzycznej Śląska minionych dekad. Zbiór zawiera tylko część legendarnych i wielkich formacji wywodzących się własnie z tego regionu, ale i tak wart jest uwagi, bo ci twórcy do dzisiaj pozostają filarami polskiej sceny muzycznej. Niektóre z nich tylko na chwilę dały się poznać ogólnokrajowej publiczności, pozostawiając po sobie wielki i ważny przebój. Inne, przez całe dziesięciolecia stanowiły niepodważalny monolit, wytyczając trendy i pozostawiając po sobie nagrania oraz koncertowe wspomnienia stanowiące inspirację dla wielu następnych pokoleń. 

Dżem, Krzak, Universe, SBB, ale także Gang Olsena, Shakin’ Dudi i Śmierć Kliniczna. Fajne. 

7.       Soundtrack Boyhood 

Po kompilacji polecanej przez Tomasza Raczka, chciałbym polecić jeszcze jedną płytę „pachnącą” filmem. To znakomita ścieżka dźwiękowa do najnowszego filmu Richarda Linklatera ("Przed wschodem słońca", Przed zachodem słońca", "Przed północą"), dramatu z Ethanem Hawke'em i Patricią Arquette w rolach głównych „Boyhood”.

Historię ilustruje znakomita muzyka zebrana na ścieżce dźwiękowej, której produkcją zajął się sam reżyser obrazu Richard Linklater. Wśród 16 piosenek na krążku znajdziemy utwory Coldplay, The Hives, Cat Power, Arcade Fire, Yo La Tengo, Paula McCartneya z Wings, Jeffa Tweedy'ego i jego syna Spencera, Boba Dylana, The Black Keys

8.      Siesta 10, Marcin Kydryński

W 2014 roku przypada dwudziestopięciolecie pracy artystycznej znanego dziennikarza, fotografa, podróżnika oraz miłośnika i propagatora muzyki  - Marcina Kydryńskiego.

To również czas wydania 10-tej jubileuszowej części jednej z najpopularniejszych autorskich kompilacji na polskim rynku Siesty 10. Tym razem płyta została stworzona pod znakiem niecodziennych i zaskakujących duetów…

Siesta to bestsellerowa seria sygnowana nazwiskiem znanego dziennikarza. Po raz kolejny płyta ukazuje się  w wersji 2 CD. Na pierwszej płycie znajdziemy ulubionych wykonawców autora w niecodziennych duetach: Placido Domingo z ZAZ, Natalie Cole i Andrea Bocelli, Cesaria Evora i Compay Segundo.
Drugi krążek to duety  Anny Marii Jopek z towarzyszeniem gwiazd światowego jazzu jak min. Pat Metheny, Tord Gustavsen, Branford Marsalis, Richard Bona i wielu innych. Ciekawostką jest fakt, że wszystkie nagrania na drugiej płycie zostały napisane i skomponowane przez Marcina Kydryńskiego. Jak zawsze wielką ozdobą płyty są piękne fotografie jego autorstwa. 

Dzisiejszą audycję sponsorowały literki R i K, liczba 21 oraz następujące kawałki:

"The Endless River" to 18 kompozycji, które muzycy napisali w trakcie sesji do płyty "The Division Bell". W ich powstawanie zaangażowani byli David Gilmour, nieżyjący już Rick Wright i Nick Mason. Produkcję wzięli na siebie David Gilmour, Phil Manzanera (znany m.in. z Roxy Music), Martin "Youth" Glover (muzyk Killing Joke) oraz Andy Jackson.